Zawody Towarzyskie ,,Największa Ryba sezonu 2015′ w kole nr 50 ,,Cieplownik ' Stalowa Wola

Zarząd Koła PZW nr 50 ,,Ciepłownik” Stalowa Wola  informuje Kolegów, że w dniu 20.09.2015
na zbiorniku ,,Warchoły” w Nisku Odbędą się zawody wędkarskie Towarzyskie ,,Największa Ryba sezonu 2015″
Zgłoszenia przyjmuje telefonicznie kol.Prezes i Skarbnik Koła do dnia 16.09.2015.
Startowe 10zł młodzież nie płaci.
Zbiórka chętnych w dniu zawodów do godziny 7/00 przed siedzibą koła t/j ul.Wałowa 1A.
Zapewniamy ciepły posiłek i ciekawe nagrody.Serdecznie zapraszamy.

Zaszufladkowano do kategorii Z życia koła "Ciepłownik" i nie tylko. | Otagowano | Dodaj komentarz

65 lat Koła nr 3 Stalowa Wola- Rozwadów

W dniu 28.06.2015r nasza drużyna czyli Stanisław Kutyła Prezes Koła Nr 50 ,,Ciepłownik” Stalowa Wola i Mistrz Kola w spławiku Mokrzyk Zbigniew, na zaproszenie Zarządu Koła nr3 ,,Rozwadów” w Stalowej Woli uczestniczyliśmy w zawodach i imprezie związanej z 65 rocznicą powstania Koła nr 3 Rozwadów w Stalowej Woli..
Na miejsce zbiórki, czyli nad zbiornik,,Technologiczny” Elektrowni Stalowa Wola zajechaliśmy około 7/30.
Na miejscu spotkaliśmy już kilku kolegów z innych Kół.
Zbiornik o którym piszę wyżej należy do koła nr 13 ,,Energetyk” i był pięknie przygotowany tylko wejść i łowić.Gratulacje.
O godz 8/00 przeszliśmy pod tzw grzybka zawodnicy poszczególnych drużyn zapisali się na listę. Przed godz 9/00 nastąpiło losowanie stanowisk.
Do zawodów przystąpiło 22 drużyny. My wylosowaliśmy 22 numer czyli ostatni. Na pierwszy rzut oka miejsce jak miejsce niema, co grymasić. O godz 9/00 rozpoczęliśmy łowienie tzn Zbyszek zaczął łowić, najpierw 4 płotki później karpiki i tak się rozkręcił że po pierwszym ważeniu miał na koncie już prawie 5 kg ryb. Podczas holowania straciliśmy trzy duże ryby, trochę to nas osłabiło ale cóż tak już jest w tym wędkarstwie.
Zawody trwały a ja po obserwacji sąsiadów zauważyłem że w wygranej może nam przeszkodzić kol na pierwszym stanowisku bo ciągnął karpia za karpiem a i u innych też nie było źle. Zbyszek się cieszył, że nie będziemy ostatni a ja po cichu myślałem o pudle i o prestiżu Koła. Bo przecież przyjechało prawie połowa Okręgu Tarnobrzeg.
Zgodnie z zapowiedzią zawody zakończyły się o 12/00. Końcowe ważenie nic nam nie rozjaśniło, ale 11kg z groszami to niezły wynik. Po zakończeniu zawodów gospodarze zaprosili nas na poczęstunek a sędziowie z kol Góreckim na czele liczyli punkty.
Poczęstunek w tym jadło i popitka niczego sobie. Był grill a na nim kiełbaski i kaszanki oraz udziec z prosiaka. Na stołach zimne przekąski. Mówiąc krótko,,Trójka „się postawiła.
Komisja się sprawiła szybko i nastąpiło ogłoszenie wyników no i nasze marzenia się ziściły jest pudło i to II miejsce. Pierwsze miejsce zajął kolega, o którym wcześniej wspomniałem a okazał się nim zawodnik z koła nr 18 Zarzecze, my zajęliśmy II miejsce a III kol Furman z koła nr 5 Hutnik. Był też puchar felery dla kol z Sandomierza.
Puchar za największą rybę powędrował do koła nr 3 Rozwadów. Po tej uroczystości nastąpiło uroczyste wręczenie pucharów i gratulacje dla Zarządu i Kolegów z
Koła nr 3 z okazji ich święta. Zrobiłem kilka zdjęć to dołączam do opisu. Pozdrawiam jeszcze raz Kolegów z Trójki i życzę połamania kija.

        

Zaszufladkowano do kategorii Z życia koła "Ciepłownik" i nie tylko. | Otagowano | 1 komentarz

Spławikowe Mistrzostwa Koła nr 50 ,,Ciepłownik' Stalowa Wola

W dniu 17.05.2015r zgodnie z terminem wcześniej ustalonym i podanym do wiadomości odbyły się Zawody o Mistrzostwo Koła PZW Nr 50,,Ciepłownik” Stalowa Wola metoda spławikowa na zbiorniku,,Jeziórko” nr 5.Tym razem pogoda zapowiadała się niezbyt spławikowo , było trochę wietrznie i ale były przebłyski słońca czyli pogoda średnia. W zawodach wzięło udział 10 kolegów w tym 1 junior.Czyli średnio jak pogoda. Zawody rozpoczęły się odprawą zawodników i sędziów. Start zawodów godzina 8/00 zakończenie 11/00, jedna tura. W kategorii Seniorów ryby złowili i tytuły zdobyli: I-miejsce Mistrz Koła kol. Mokrzyk Zbigniew 1740 punktów, II miejsce i tytuł Vice -Mistrza kol. Płatnerz Andrzej 325punkty, III miejsce kol, Szewczyk Ryszard 260 punkty. W kategorii Juniorów: I miejsce i tytuł Mistrza zdobył kol. Madej Patryk 45 punktów. Ryby złowili jeszcze kol .Sobiło Andrzej i Zbigniew. Po zważeniu i policzeniu ryb pogratulowano zwycięzcom i wręczono dyplomy, medale i puchary. Po dekoracji zwycięzców jak zwykle odbyła się konsumpcja potraw przygotowanych przez Gospodarza Koła. Prezes w imieniu Zarządu Koła podziękował uczestnikom zawodów i zaprosił na następne zawody w dniu 13.09.2015r.zbiornik ,,Warchoły”” tytuł ,,Największa ryba””. Do wpisu dołączam zdjęcia i Pozdrawiam wszystkich kolegów po kiju.

             

Zaszufladkowano do kategorii Z życia koła "Ciepłownik" i nie tylko. | Otagowano | Dodaj komentarz

Uwaga Spławikowe Mistrzostwa Koła

Koło nr 50,,Ciepłownik” w Stalowej Woli informuje kolegów wędkarzy, że w dniu 17.05.2015r organizuje Zawody – Spławikowe Mistrzostwa Koła na zbiorniku – Nr 5 Jeziórko .
Zbiórka uczestników o godz -7 przed siedzibą koła Wałowa 1A.
Rozpoczęcie Zawodów godz-8.
Startowe 10 zł od Seniorów i Młodzieży pracującej na miejscu zbiórki.

Po zawodach dekorowanie zwycięzców i poczęstunek.
Chętnych prosimy o kontakt kol -Kutyła Stanisław
Tel kom-605-951-139
Praca- 015-842-01-38

Zaszufladkowano do kategorii Z życia koła "Ciepłownik" i nie tylko. | Otagowano | Dodaj komentarz

Towarzyskie Zawody w Kole Nr 50 ,,Ciepłownik

 

Koło Nr 50 ,,Ciepłownik” Stalowa Wola w dniu 26.04.2015r rozpoczęło sezon wędkarski Zawodami Towarzyskimi ,,Rozpoczęcie Sezonu w Kole 2015r”.

Z powodów niezależnych o organizatorów musieliśmy zmienić akwen z planowanego wcześniej zbiornika,,Klonowe” przenieśliśmy się na jedno z wielu pięknych dołków na terenach po kopalnianych Kopalni,,Jeziorko”.

Oczywiście wędkowanie zostało trochę przesunięte w czasie, ale to naszym kolegom z koła nie przeszkadzało i z zrozumieniem i humorem podeszli do tematu.

Pogoda witym dniu dopisała było słonecznie, ale lekki wiatr znany zresztą na tych zbiornikach.

Zebrała nas się spora grupka, bo 18-stu kolegów w tym najmłodszy uczestnik Wiktor, który przejechał z dziadkiem i walczył zaciekle o rybę.

Zazwyczaj na rozpoczęciu sezonu jest nas kilku więcej, ale trudno nie było tak źle jak na nasze małe Koło.

Prym wśród organizatorów jak zwykle prowadził nasz Gospodarz Kola Czesław, który dba o to by zawodnicy nie wrócili głodni do domu i by te pierwsze zawody tym roku wspominać mile.

Jak to na zawodach u nas bywa ryb nie było zbyt wiele. Ale padł,,rekord” połowów – płoć 23 cm złowiona przez kol. Mokrzyka Zbigniewa i ona tym wynikiem wygrała zawody. Drugiego i trzeciego miejsca nie było.

Kolega Mokrzyk otrzymał dyplom i nagrody. Uhonorowano też najmłodszego uczestnika zawodów Wiktora który otrzymał dyplom i nagrody rzeczowe.

Zawody zakończono poczęstunkiem przygotowanym przez Gospodarza koła i kolegów, czyli tradycyjnym kociołkiem, Prezes Kola pogratulował zwycięzcy i najmłodszemu uczestnikowi zawodów Wiktorowi.

Spotkanie w terenie było też okazją do obdarowania Wiceprezesa Kola kol. Andrzeja Chmielewskiego Srebrną Odznaką PZW.

Odznaczenie w imieniu Zarządu Kola wręczył Prezes Koła. Prezes Koła Zaprosił kolegów na Spławikowe Mistrzostwa Koła , które odbędą się w 17.05 2015r. na zbiorniku nr 5 Jeziórko. Uzgodniono wcześniej z opiekunem zbiornika którego jest Koło nr 5 Hutnik ze Stalowej Woli.

 

        

 

 

Zaszufladkowano do kategorii Z życia koła "Ciepłownik" i nie tylko. | Otagowano | Dodaj komentarz

Ogłoszenie koła nr 50 Ciepłowik

Koło nr 50,,Ciepłownik” w Stalowej Woli informuje kolegów wędkarzy, że w dniu 26.04.2015r organizuje Zawody Towarzyskie Koła ,,Rozpoczęcie sezonu 2015r” na zbiorniku – ,,Klonowe” .
Zbiórka uczestników o godz -7 przed siedzibą koła Wałowa 1A.
Rozpoczęcie Zawodów godz-8.
Startowe 10 zł od Seniorów i Młodzieży pracującej na miejscu zbiórki.

Po zawodach dekorowanie zwycięzców i poczęstunek.
Chętnych prosimy o kontakt kol -Kutyła Stanisław
Tel kom-605-951-139
Praca- 015-842-01-38

Serdecznie Zapraszamy!!!
Zarząd Koła

Zaszufladkowano do kategorii Z życia koła "Ciepłownik" i nie tylko. | Otagowano | Dodaj komentarz

Marcowe miętusy

Wreszcie marzec więc pora na miętusa.
W ubiegły piątek pogoda była że psa z budy nie wygonisz. Więc niema na co czekać jedziemy na miętusa.
Oczywiście ubraliśmy się odpowiednio do pory i wzięliśmy parasol bo padało.
Uzgodniliśmy, że jedziemy w pewne miejsce gdzie ryba jest na pewno, tylko czy będzie brała to już inna strona medalu.
Wyjechaliśmy późno więc nie połowimy długo ale warto spróbować. Nad wodą byliśmy gdy było już ciemno na szczęście więcej takich jak my nad wodą nie było więc miejsce nasze było wolne. W lecie w tym miejscu można połowić w tygodni bo w dni wolne od pracy zawsze miejścówka jest zajęta.
Rozłożyliśmy sprzęt ja dwie wędki i Syn dwie. Przynętę filecik z rybki. Metoda grunt. Ja zarzuciłem obie wędki pod prąd a Syn jedną z prądem rzeki a drugą pod prąd.
No i czekamy około godz 19/30 Adam ma branie na wędkę zarzuconą z prądem . Zacina i jest piękny miętus prawie 40 cm . Zrobiłem mu fotkę i wypuściłem. Był pierwszy to niech jeszcze rośnie. Za chwilę jest branie i umnie niestety ale maluch miał jakieś 27 cm więc poszedł też do wody.
Nie rozpalałem ogniska bo przyjechaliśmy jakby na zwiad,więc było trochę zimno i mokro. Dzięki braniom ryb podnosiła się nam adrenalina to robiło się cieplej.
Podczas tej wyprawy posiedzieliśmy tak jak planowałem do 21 i wróciliśmy do domu. W przyszłym tygodniu przyjedziemy na dłużej to spróbujemy złowić coś większego oczywiście jak będą brania.Dołączam zdjęcie miętusa.Pozdrawiam

Zaszufladkowano do kategorii Wędkarskie przygody. | Otagowano | Dodaj komentarz

Uroczyste Spawozdawcze Zgromadzenie Członków Koła nr.50,,Ciepłownik

W dniu 01.03.2015r odbyło się Uroczyste Spawozdawcze Zgromadzenie Członków Koła nr.50,,Ciepłownik ” w Stalowej Woli.
Miejsce spotkania tak Jak wcześniej w ogłoszeniu restauracje ,,AJ”. Robocze zebranie odbyło się w czasie wcześniej uzgodnionym t/j 11/15.
W spotkaniu wzięło udział 19 kolegów.
O godzinie 12/00 nastąpiła II część bardziej uroczysta bo z zaproszonymi gośćmi. Była delegacja z Okręgu i z Kół zaprzyjaźnionych razem 25 osób.
Zasłużeni Koledzy zostali obdarowani pucharami i dyplomami. Koło otrzymało też upominki od Zarządu Okręgu i od Kół zaprzyjaźnionych.
Były podziękowania dla Sponsorów i upominki i prośba o dalsze działania na rzecz Koła. Po tej części była część nieoficjalna z posiłkiem i z innymi dyskusjami. Spotkanie odbyło się w miłej atmosferze i trwało do godzin wieczornych.
Pragniemy jeszcze raz podziękować Kolegom wędkarzom za przybycie na spotkanie i Wszystkim tym którzy nie mogli być.
Wszystkiego Najlepszego z Okazji 15-lecia Naszego Koła.

              

Zaszufladkowano do kategorii Z życia koła "Ciepłownik" i nie tylko. | Otagowano | Dodaj komentarz

Gilówka jakiej nie znałem

Gilówka to rzeka mojego dzieciństwa. Rzeka ta swoje początki bierze w gminie Jarocin powiat Nisko, w lasach za miejscowością Maziarna a kończy bieg około 2 km od miejscowości Studzieniec wpadając do rzeki Bukowa.

Jest to rzeka a bardziej strumień w którym kiedyś było mnóstwo ryb różnego gatunku. Ryby te wchodziły na tarło migrowały do jeszcze mniejszych strumyków by tam się wytrzeć a potem wracały lekko zdziesiątkowane przez tubylców do rzeki Bukowa a następnie do rzeki San. Z dzieciństwa pamiętam jak w gminie Jarocin przez którą ta rzeka przepływa dokonano melioracji. Rzeki i strumienie zostały wyregulowane -wyprostowane i poprzecinane zaporami które służyły do nawadniania łąk i pól przez które ona płynęły. Łąki i pola zostały osuszone przez wykonaną drenację.

W ten sposób wyregulowano wszystkie nawet najmniejsze rowki i woda prościutko popłynęła do morza z wodą odpłynęły ryby i to co w wodzie pływa. Po starej rzece zostały na łąkach dołki tzw starorzecze w których łowiliśmy jakiś czas karasie i szczupaki. Ale z biegiem lat dołki zarosły i ryby się skończyły.Natomiast wybudowane zapory spiętrzające wodę świetnie się sprawdziły bo rzeka w dół od nich w lecie służyła jako kąpielisko i miejsce wypoczynku.

Dzieciństwo się skończyło i jako dorosły człowiek i wędkarz patrzę na te sprawy inaczej i widzę że ktoś popełnił błąd nie dając tej rzece jak i tysiącom w Polsce meandrować, przerabiając ją na zwykły rów ściekowy.

Z drugiej strony w dzisiejszych czasach pozostawiona sama sobie-Natura 2000 i przeryta przez bobry które robią sobie co chcą. Wpadamy ze skrajności w skrajność. A piszę o tym bo byłem niedaleko ujścia tej rzeki z kuzynem leśnikiem który pokazał mi dojazd i miejsce nad rzeką godne uwagi. Następnym razem pojechaliśmy z synem i z wędkami przeszliśmy dosyć długi odcinek w lasach pod Studzieńcem. Zobaczyliśmy coś pięknego czego w dzieciństwie nie widziałem. Rzeka w tym miejscu wróciła do natury, pięknie meandruje i są warunki aby w niej były ryby. Wpada do rzeki Bukowa która jest zarybiana pstrągiem i lipieniem, ale w Gilówce próbowałem łowić na blachę i na woblera i nie było żadnego wyjścia.

O niczym to nie świadczy choć jak jesteśmy nad Sanem lub inną rzeczką to przynajmniej widać drobnicę. Może i pod tym względem też się zmieni. Na razie proponuję wyprawę nad tą rzeczkę z wędką chociaż nie jest to spacer ale widoki niepowtarzanie. Tytuł wpisu mówi o tym że natura da sobie radę tylko trzeba jej na to pozwolić. A zdjęcia które dołączyłem to potwierdzą.

Pozdrawiam.

               

 

 

 

Zaszufladkowano do kategorii Wędkarskie przygody. | Otagowano | Dodaj komentarz

Jedna wyprawa ale dwie rzeki

Na ryby ciągnęło mnie już od dłuższego czasu, ale z przyrodą nie wygrasz, a to lód za cienki to znowu Święta i Nowy Rok. Wreszcie na początku stycznia opłaciłem składkę i mogę połowić.  W tą sobotę od rana dzień się zapowiadał piękny jak na te porę roku to wiosna w zimie.

Słoneczko świeciło aż szkoda siedzieć w domu. Postanowiłem ,że podjedziemy nad Bukowe.(Wyjaśnienie dla Kolegów z innych Okręgów- Bukowa rzeka zaliczana do wód górskich-płynie w tunelu z olch,wśród lasów i pól woda czysta zimna dobrze natleniona .Należy do Okręgu Tarnobrzeg. Obowiązują zasady połowu jak na rzekach górskich.Rzeka zarybiana pstrągiem i lipieniem.Opiekun Koło Janów Lubelski).

A że z naszej bazy wypadowej jest niedaleko to po spakowaniu sprzętu gdzieś około 10/00 byliśmy nad rzeką. Postanowiliśmy obrzucić miejscówki sprawdzone z poprzednich lat gdzie zawsze można spotkać pstrąga.  Rzeka o tej porze nie była zbyt wysoka więc można na oko zauważyć miejscówki gdzie ten ,,kropkowany”” może siedzieć.

Jak zwykle dzika i niedostępna. A że tę rzekę znam od dziecka to i prościej i szybciej dotarliśmy na nią.  Założenie było takie, obrzucimy ciekawe miejsca porobimy kilka zdjęć i do domu na obiad.  Ja osobiście bardziej wybrałem się na spacer z wędką, ale Adam rzucał z pełną zadziornością i chęcią złowienia ryby.  Przeszliśmy od mostu w górę może 1km do 1,5 km, zero zacięć nie było nawet stuknięć w przynętę.

Łowiliśmy na woblery za którymi wychodziły pstrągi i to nie raz.Trudno zmęczenie robi swoje,nie chciało mi się przedzierać już przez chaszcze, postanowiliśmy podjechać nad Białą. Biała też rzeka pstrągowa trochę mniejsza. Wpada do Bukowej nie jest tak piękna jak Bukowa ale i jej nic z dzikości nie brakuje płynie wśród pól po brzegach rosą olchy i różnej maści krzewy. Kolega spinningista opowiadał że swego czasu kilka ładnych ryb wyjął. Przeszlibyśmy kilkaset metrów w górę i w dół od samochodu i postanowiliśmy wracać. Na Białej też bez brań. Ale widoki niezapomniane. Zresztą ocenicie sami po dołączonych zdjęciach. Pozdrawiam i zapraszam na spacer.

Ponieważ byliśmy tej soboty nad bukową i zrobiłem kilka zdjęć to ich dołączyłem do tego wpisu.

          

Zaszufladkowano do kategorii Wędkarskie przygody. | Otagowano | Dodaj komentarz